Wpisy z tagiem: Paszporty Polityki

środa, 19 stycznia 2011
Paszporty Polityki - laureaci

Dzisiaj ogłoszeni zostali laureaci Paszportów Polityki - w dziedzinie literatury zwyciężył Ignacy Karpowicz, autor ,,Balladyn i romansów". Teraz nie mam już wyjścia - będę musiała tę wielką knigę w końcu przeczytać. Czeka zresztą już w kolejce:)

Nagroda specjalna Polityki trafiła natomiast do poety i dramaturga - Tadeusza Różewicza  ,,w podziękowaniu za lekcję przenikliwego patrzenia na rzeczywistość i język, którym ją opisujemy. Za wysokie wymagania stawiane czytelnikom"(cyt. za ,,Polityką"). 

poniedziałek, 27 grudnia 2010
Paszporty Polityki - nominacje 2010

W tym całym przedświątecznym zabieganiu i zapracowaniu umknęły mi ogłoszone już ponad tydzień temu nominacje do Paszportów Polityki. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 18 stycznia 2011. Ponieważ wszystkie trzy nominowane tytuły wydały mi się bardzo intreresujące zamieszczam o nich krótką notkę. Może ktoś już czytał i podzieli się swoimi wrażeniami? Ja obiecuję sobie przeczytać przynajmniej jedą z nich. A oto finałowa trójka:

Justyna Bargielska - ,,Obsoletki"      

  

Z opisu wydawcy:

"Obsoletki" to znakomity debiut prozatorski Laureatki Nagrody Literackiej Gdynia 2010. Justyna Bargielska - uznana poetka młodszego pokolenia - w swoim zbiorze opowiadań sięga po nowe środki wyrazu, by jak najpełniej uchwycić istotę straty rodzicielskiej. Błyskotliwość, dowcip, lekkość pozwają jej złamać tabu delikatnie, z szacunkiem dla ludzkiej odmienności i wrażliwości.


"Obsoletka to - poza wszystkimi medycznymi powiązaniami - wygodna forma literacka dla nielubiących zapominać. Dla ceniących nie tylko dobre wspomnienia, bo jedną z metod szukania sensu jest dla nich analiza straty. Dla tych wreszcie, którym świadomość, że strata może nadejść w każdej chwili z każdej strony - pomaga osiągnąć szczęście".
Justyna Bargielska

 

Tomasz Piątek - ,,Wąż w kaplicy"

Tym razem pisarz dobrze nam już znany, nominowana powieść jest już trzynastą w jego dorobku. 

Piątek bierze na warsztat temat poważny - polskość, a jej fenomen będzie zgłębiał w książce Piątka cudzoziemiec. Pomysł ciekawy, trochę kojarzy mi się ze ,,Spisem cudzołożnic" Pilcha.

Z opisu wydawcy:

Andreas Issli czuje się obco w Krakowie u schyłku austro-węgierskiego cesarstwa. To pół Szwajcar, pół Włoch, niezadomowiony w żadnym języku. Zaprzyjaźnia się z Jankiem, polskim chłopcem z dobrej, patriotycznej rodziny, który uczy go gry w piłkę i przekazuje mu bogoojczyźniane ideały. Kiedy wybucha pierwsza wojna światowa Janek ginie bohatersko, męczeńsko. Bezsensownie. Ta szalona śmierć fascynuje i przeraża Andreasa.
Issli wyjeżdża do Austrii, by studiować psychologię. Poznaje Freuda, Junga i Trzecią Rzeszę. Zostaje nazistą. Jednak do wszystkiego, co robi, popycha go pragnienie zrozumienia Polaków. Jak pojąć naród poddany dziwnej hipnozie poświęcenia, kraj świętych wybuchów, gdzie co pokolenie oddaje się w ofierze najmądrzejszych i najdzielniejszych? Andreas zaczyna poszukiwania, które niepokoją faszystowskich dowódców...
Wąż w kaplicy to oryginalna powieść historiozoficzna podszyta Gombrowiczem - brawurowa i buntownicza.

 

I trzeci nominowany:

Ignacy Karpowicz - ,,Balladyny i romanse"

Ignacy Karpowicz już po raz drugi został nominowany do Paszportów Polityki (wcześniej za debiut ,,Niehalo"), może tym razem się uda.

Z opisu wydawcy:

Sprawy na Ziemi nie idą najlepiej.

Starych, potężnych bogów wyparli trywialni, ale i bezwzględni bożkowie popkultury. Świat globalnej wioski nie daje poczucia stabilności i bezpieczeństwa. Osamotnieni ludzie już dawno stracili nadzieję na odmianę losu, żyją z dnia na dzień, apatyczni i znudzeni… na domiar złego zaczyna brakować kawy. W niewyjaśnionych okolicznościach znikają też żelazka.

Pewnego dnia bogowie postanawiają działać. Dużą grupą zstępują wśród ludzi. Czy Nike, Afrodycie, Jezusowi, Ozyrysowi, Lucyferowi i innym uda się przywrócić właściwe hierarchie? Czy ludzkość jeszcze raz uwierzy? I dlaczego bogowie, mając tak wiele możliwości, na miejsce swego „zniebozstąpienia” wybrali akurat „kraj w promocji”, czyli Polskę?

Najnowsza powieść Ignacego Karpowicza, nominowanego do Nagrody Nike za ,,Gesty", to świetnie skonstruowany, ironiczny traktat o współczesności. Zabawny i przerażający zarazem. Prowokacyjny i obrazoburczy. Jednym się spodoba. Drugim nie. I tak ma być.