Blog > Komentarze do wpisu
Od siódmej rano - Eric Malpass

Niezwykle miłe chwile spędziłam nad książką Erica Malpassa. Autor okazał się mistrzem komizmu sytuacyjnego, więc czytałam zaśmiewając się do łez. Od siódmej rano to urocza i bezpretensjonalna opowieść o wielopokoleniowej rodzinie zamieszkującej duży dom na angielskiej farmie.

Prym w rodzinie wiedzie dziewięcioletni Gaylord, który jest siłą napędową całej historii. Oprócz rezolutnego dziewięciolatka mamy jeszcze całą galerię równie barwnych postaci. Głową rodziny jest dziadek – kłótliwy, nietolerancyjny i sentymentalny zarazem. Rodzice Gaylorda – świetnie uzupełniająca się para – praktyczna i przenikliwa May oraz bujający w obłokach pisarz -Jocelyn. Są wreszcie ciotki – uwodzicielska Becky oraz Rose – zgorzkniała nauczycielka, którą rodzina uważa za starą pannę. Na horyzoncie pojawiają się adoratorzy, nie zawsze zdecydowani, o którą z sióstr się starać. Książka jest dowcipna i pogodna, ale nie brak w niej także tamatów poważnych (np. przemoc wśród nastolatków). Jak dla mnie – mniej więcej w połowie historia traci nieco swój rozmach, jej zakończenie jest oczywiste, ale i tak czyta się z przyjemnością.

Pierwsza rzecz jaka mi się nasunęła podczas lektury to podobieństwo do Szóstej klepki Małgorzaty Musierowicz – może Malpass był inspiracją dla naszej rodzimej pisarki?

Od siódmej rano jest wprawdzie książką dla młodzieży, ale jeśli gustujecie w tego typu historiach, to naprawdę polecam.

 

Eric Malpass: Od siódmej rano. Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1972.

środa, 13 kwietnia 2011, literynka