Blog > Komentarze do wpisu
Urodziłem się pewnego błękitnego dnia - Daniel Tammet

U autora książki ,,Urodziłem się pewnego błękitnego dnia” zdiagnozowano zespół Aspergera - chorobę mieszczącą się w spektrum zaburzeń autystycznych. Osoby nim dotknięte mają przede wszystkim trudności z interakcją społeczną. Ten dziennik jest zapisem codziennej walki autora z własnymi ograniczeniami i lękami, zapisem stawiania przed sobą kolejnych wyzwań.

Daniel Tammet każdego poranka zjada na śniadanie dokładnie odmierzoną porcję płatków owsianych, a przed wyjściem z domu liczy ilość sztuk odzieży jaką ma na sobie. Najlepiej się czuje w sytuacjach rutynowych, niespodziewane zdarzenie czy nawet nieoczekiwany dźwięk potrafią na dłuższy czas wyprowadzić go z równowagi.

Daniel cierpi także na rzadki stan zwany syndromem sawanta – mówimy o nim wówczas, gdy osoba upośledzona posiada ponadprzeciętne zdolności, zazwyczaj połączone z genialną pamięcią.

Prawdziwą miłością Daniela są liczby. To o nich myśli w sytuacjach stresowych – mają dla niego właściwości kojące. Każda z nich ma inny kolor, kształt i fakturę. Dzięki takiemu postrzeganiu liczb Daniel potrafi wykonywać skomplikowane obliczenia, a także zapamiętywać długie ciągi cyfr. Wizualizując sobie w głowie liczbowy pejzaż zdołał bezbłędnie wyrecytować 22 514 cyfr liczby pi, tym samym ustanawiając nowy rekord Europy.

Genialna pamięć sprawia także, że Daniel bardzo szybko jest w stanie opanować nowy język (w chwili obecnej zna ich już jedenaście, a poza tym wciąż tworzy własny). W ciągu tygodnia nauczył się tak trudnego języka, jakim jest islandzki i po tym czasie był w stanie swobodnie udzielić wywiadu lokalnej telewizji.

Ciekawe jest to, że cechy Daniela, które w dzieciństwie czyniły z niego outsidera i obiekt kpin, w życiu dorosłym zapewniły mu zainteresowanie naukowców i społeczny podziw. Żeby jednak do tego dojść, bohater Pamiętników musiał przejść długą drogę z mozołem nabywając umiejętności funkcjonowania w społeczeństwie.

Mi również zaimponowała jego determinacja w dążeniu do samodzielności, pragnienie zrozumienia uczuć i emocji innych ludzi.Polecam tę książkę – jest niesamowitą okzają, by spróbować zrozumieć jak funkcjonuje niezwykły umysł.

Daniel Tammet: Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010.

poniedziałek, 07 marca 2011, literynka

Komentarze
2011/03/07 20:45:05
mialam sporą ochotę na tę ksiazke, zwłaszcza po tym, jak uslyszałam fragment czytany w radiu. Niestety jakos mi uciekla. A teraz sie zastanawiam czy takie pisanie jest na dłuższa mete do wytrzymania?
-
2011/03/07 21:44:07
Ooooo! Widziałam kiedyś film dokumentalny o nim i pamiętam reportaż z bicia rekordu z liczbą pi. To jest niesamowite. Nasz mózg skrywa tak ogromne tajemnice- fascynujące!!!!
-
2011/03/07 23:44:12
peek-a-boo - książka jest niedługa (270 stron) i napisana całkiem przyjemnym stylem. Poza tym autor należy do optymistów - nie ma w tej książce użalania się nad sobą. Tak więc można po nią sięgać bez obaw:)
-
2011/03/07 23:59:34
lili-pop - masz rację - to wszystko dla zwykłego śmiertelnika jest po prostu niewyobrażalne. Czytałam tę książkę i po prostu nie mogłam pojąć jak można mieć tak fenomenalną pamięć, jak można wizualizować sobie każdą liczbę i jeszcze dzięki temu umieć dokonywać skomplikowanych obliczeń z prędkością komputera... To jest naprawdę niesamowite!
-
2011/03/19 14:55:45
Największe wrażenie w książce zrobiła na mnie postawa autora - całkowicie pozytywna. Poza tym tylko zazdrościć, że miał takie szczęście do ludzi, zwłaszcza do rodziców, którzy - jak podkreśla - nie próbowali go ograniczać. Arcyciekawa historia.
-
2011/03/25 17:30:08
To prawda - aż strach pomyśleć jak mogłyby się potoczyć losy autora, gdyby nie rodzice, których miłość i cierpliwość były po prostu nieograniczone...